DreamWorks Polska Wiki
Advertisement

Jest to scenariusz siedemnastego odcinka pierwszego sezonu serialu produkcji DreamWorks Animation, Pingwiny z Madagaskaru, "Albo rybka, albo...", wyemitowanego w Stanach Zjednoczonych 30 maja 2009 roku, natomiast w Polsce 13 grudnia 2009 r. Osoby odwiedzające zoo zaczynają karmić pingwiny ciastkami sojowymi w kształcie ryb aniżeli prawdziwymi, którymi się żywią. Z tego powodu szykują operację, aby ich naturalny pokarm był z powrotem zabrany do zoo, jednakKról Julian szykuje na nich zemstę, gdyż gardzi on jego zapachem.

Albo rybka, albo...[]

Scena I: Wybieg pingwinów (zewnętrzna część)[]

Dookoła wybiegu pingwinów stoi ogromna liczba ludzi, natomiast Alice trzyma torebki z typowym dla owych zwierząt pokarmem.
Alice: Karma dla pingwinów, dwa dolce. (Niektóre osoby zaczynają brać od niej torebki z jedzeniem. Alice wzdycha.) Zwierzęta.
Szeregowy: Już, szefie?
Skipper: Jeszcze nie, Szeregowy. Trzeba trochę zbudować napięcie, czekamy, aż będą błagać. (Osoby stojące na przeciwko pingwinów rozmawiają do siebie i mówią razem.)
Kowalski: Zaczynam wyczuwać na widowni rosnącą frustrację...
Szeregowy: Zaraz sobie pójdą.
Skipper: Okej. Rozpocząć beztroskie hasanie. Ruchy, ruchy, ruchy!
Kowalski: (Drepta.) Inicjuję dziwaczne, ale z jakiegoś względu lubiane przez widzów kołysanie biodrami. (Robi to, co powiedział.) Acza-acza-acza-acza-acza-acza! (Osoby są zauroczone.)
Szeregowy: Pozoruję utratę równowagi i zabawnie wpadam do wody, hop! (Robi to, co powiedział. Osoby są zauroczone.)
Skipper: (Ślizga się na swoim brzuchu.) Ja ślizgam się i pozuję! Postarajmy się dziś być szczególnie rozbrajający, chłopcy. (Osoby są zauroczone.)
Na widok każdej czynności, które robią pingwiny osoby są przez cały czas zauroczone. Kowalski i Szeregowy pływają razem w basenie, Skipper i Rico dotykają swoich dziobów kręcąc swoje głowy w prawo i lewo, Szeregowy zakrywa swoje oczy, a potem je odsłania żeby pokazać swoją słodką minę, uśmiechnięty Skipper wraz z Kowalskim skaczą razem wte i wewte, Rico mruga w dziewczęcy sposób swoimi powiekami, a Skipper buja plecami się do przodu i do tyłu trzymając swoje stopy płetwami.

Scena II: Wybieg dla lemurów[]

W wybiegu dla lemurów Król Julian siedzi na swoim tronie i jest w trakcie polerowania jabłka ogonem Morta, który z dołu się chichocze. Po wykonaniu tejże czynności go upuszcza.

Król Julian: Haha, tak. Moje odbicie jest takie piękne. (Przybliżenie na odbicie Juliana w jabłku.) Ale, ale jak na jabłko też jesteś niczego sobie. (Je jabłko. Widzi potem co się dzieje u pingwinów.) Och... nie! (Wypluwa resztki zjedzonego jabłka na Morta.) Ale nie karmcie teraz pingwinów! Jak mam spożywać swoje królewskie śniadanie, kiedy moje szlachetne zmysły obraża śmierdzący smród ryb, które śmierdzą?! (Klaszcze rękoma prosząc o przyjście Maurice'a.) Maurice. (Stoi blisko tronu Juliana.) Moja zatyczka do nosa. (Maurice trzyma na swoich rękach Morta, który swoimi małymi łapkami zatyka nos Juliana.) No, zawsze to jakaś ulga.

Scena III: Wybieg dla pingwinów (zewnętrzna część)[]

W tymczasie pingwiny wykonują cały czas czynności mające na celu zauroczenie ludzi. Rico skacze do góry i wskakuje do basenu, a Szeregowy wraz z Kowalskim skaczą w lewą i prawą stronę.

Skipper: Kowalski, co na to entuzjazmograf?

Kowalski: (Bierze entuzjazmograf i sprawdza jego dane.) Responsywność tłumu na nasze popisy na optymalnym poziomie, szefie.

Skipper: I o to chodzi. Pora na gwóźdź programu! Zero litości. (Pingwiny stoją tyłem do ludzi na środku wybiegu i trzęsą dynamicznie swoimi kuprami.) I... przerywamy, panowie! (Przerywają to, co robili.) Ważne, żeby zawsze mieli niedosyt. (Tłum wiwatuje pingwinom za ich popisy.)

Osoba z tłumu: Fantastycznie!

Szeregowy: Czas na nagrodę!

Kowalski: Panowie, pora na dorsza! Trzy, dwa...

Skipper: (Machając powoli swoją płetwą.) No, to włączamy ślinianki, chłopcy.

Na resztę pingwinów oprócz Skippera spada ogromna ilość nieznanego i twardego pokarmu.

Kowalski: (Szeregowy: Ej!) Ej, co to jest?!

Skipper: No, to co tam się dzisiaj złapało, panowie?

Szeregowy: (Bierze garść nieznanego pokarmu i trzęsie nią swoją płetwą.) Jakaś.. ściema, szefie.

Skipper: Nie ma takiej ryby, Szeregowy.

Kowalski: Nie, ale to jest naprawdę jakaś.. ściema.

Skipper: Jak to "ściema"? Co znaczy "ściema"?

Skipper odwraca się, bierze kawałek pokarmu i łamie go na pół, co sprawia, że szerzej otwiera on swoje oczy. Przed nim stoją brzydzące się tym pingwiny.

Szeregowy: Ściema znaczy, że.. ściema, szefie. (Skipper patrzy się na Szeregowego wściekle.)

Scena IV: Wybieg dla lemurów[]

Maurice: (Wącha.) No, proszę. Nie śmierdzi dorszem. Aż dziwne.

Mort odciąga się od Juliana i jego nosa tak, aby on zaczerpnął świeżego powietrza. Wącha je.

Król Julian: Masz rację! (Uderza Morta w twarz swoim łokciem.) Śmierdzący smród ryb, które śmierdzą już nie smrodzi. (Schodzi z tronu.) Trzeba to uczcić dziką imprezką! (Zaczyna tańczyć.) I tym razem pójdziemy na całość, jeśli wiesz, o co chodzi.

Maurice: Ale skoro to nie ryby (Upuszcza Morta.), to co to jest?

Scena V: Wybieg dla pingwinów (wewnętrzna część)[]

Kowalski sprawdza z użyciem swojej lornetki ciastko w kształcie ryby.

Kowalski: Wygląda na to, że to jakiś syntetyczny przetwór sojowy, szefie.

Skipper: Ech.. i my to niby mamy włożyć do dzioba?

Rico bierze jedno ciastko, zwraca nóż i próbuje przekroić przysmak nim na pół, jednakże nożyk pęka na drobniutkie kawałeczki. Rico wzdycha.

Skipper: Jesteśmy pingwinami! Jemy ryby! Prawdziwe!

Kowalski: Teoretycznie te ciastka spełniają nasze wymogi żywieniowe.

Skipper przeciera ciastko o ścianę, co sprawia, że pozostaje po nim ślad. Wącha je.

Skipper: Dobra, panowie. Raz kozie śmierć.

Każdy z pingwinów patrzy się na siebie czekając na to kto jako pierwszy spożyje ciastko. Biorą jego mały gryz w tym samym czasie. Kowalski jako pierwszy żuje ciastko, a następnie jego wyraz twarzy okazuje się być zdziwiony. Skipper jako drugi je przysmak, jednak odczuwa po nim lekki strach. Szeregowy jako trzeci próbuje ciastka, ale po kilku przeżuciach czuje szok tak samo, jak Rico, ale większy. W tym samym czasie pingwiny wypluwają przeżute kawałki ciastka, a Szeregowy się brzydzi.

Scena VI: Wybieg dla pingwinów (zewnętrzna część)[]

Scena VII: Wybieg dla lemurów[]

Scena VIII: Wybieg dla pingwinów (zewnętrzna część)[]

Scena IX: Wybieg dla pingwinów (wewnętrzna część)[]

Scena X: Zoo w Central Parku[]

Scena XI: Ulice i kanały Nowego Jorku[]

Scena XII: Zoo w Central Parku[]

Scena XIII: Wybieg dla flamingów[]

Advertisement