DreamWorks Polska Wiki
Advertisement

Wielki S.T.A.N.K. - sto dziesiąty odcinek serialu Pingwiny z Madagaskaru. Emitowany jest wraz z odcinkiem Arcywróg.

Opis odcinka[]

Problem Juliana[]

Na początku widzimy Juliana, który woła Maurica oraz Morta. Powodem rozpaczy Króla okazuje się drzazga z tronu, która wbiła się Julianowi w skórę. Wtedy Król Julian uznaje, że powinien mieć nowy tron.

Wielki S.T.A.N.K![]

Następnie przenosimy się do bazy Pingwinów, gdzie Skipper liczy ziarenka soli (6825 ziarenek). W tym samym czasie Rico liczył ziarenka pieprzu. Kiedy Skipper zapytał go, czy skończył, Rico niekontrolowanie kichnął. Od tego kichnięcia zaczął skakać po bazie, co spowodowało naciśnięcie sekretnego przycisku. Przed Pingwinami pojawia się wielka toaleta.

Rico, Skipper oraz Kowalski zaczynają się martwić, a Szeregowy nie ma pojęcia, o co chodzi.

Kowalski wyjaśnia, że S.T.A.N.K, to skrót od Smrodliwie Totalnie Absolutnie Natarczywy Kiblorzygulec. I był to bardzo zły eksperyment z bronią. To była najpotężniejsza bomba gazowa, jaką widział nasz świat.

Skipper kopnął S.T.A.N.Ka, co spowodowało podniesienie do góry timera. Okazuje się, że wszystko będzie dobrze, ale tylko wtedy, kiedy nie naruszą delikatnego rdzenia. A można go uszkodzić oddychając. Pingwiny decydują wywieźć broń tam, gdzie nikt nie mieszka i nikogo nie ma (zjazd przy Garden State).

Pozbyć się broni[]

Kiedy Pingwiny ładują ich broń na ciężarówkę, Rico kieruje dźwigiem utrzymującym S.T.A.N.Ka. Obok Rico zaczyna latać mucha, więc nielot próbując ją złapać, traci kontrolę nad dźwigiem. W konsekwencji timer po raz kolejny idzie w górę.

W tym samym czasie Maurice pokazuje Julianowi różne siedzenia, które mogłyby być jego tronem. Na nieszczęście, Julian zauważa S.T.A.N.Ka i rusza w pogoń za swoim nowym "tronem"

Kiedy Pingwiny są w mieście, pod ciężarówkę podjeżdża żółta taksówka, z której wyskakuje Julian, Mort i Maurice i przejmują pojazd. Skipper stara się przemówić Julianowi do rozumu, jednak ten ignoruje pingwina. Kiedy wreszcie Pingwiny złapały Juliana, jest już za późno. Ogoniasty siada na S.T.A.N.Ku i zostaje uwięziony. Szarpiąc się, timer po raz kolejny idzie w górę. Skipper wysyła Maurica i Kowalskiego do bazy, aby znaleźli substancję zwalniającą blokadę, a on, Rico, Mort i Julian udają się na wysypisko.

Trzeba ratować Juliana![]

Podczas, gdy Maurice i Kowalski daremnie szukają rozwiązania problemu w bazie Pingwinów, u reszty nie jest lepiej. Mort marudzi Rico, aby dał mu trochę poprowadzić pojazd. Ten kategorycznie odmawia, jednak mały lemur i tak dorwał się do kierownicy. Samochód wpadł do stacji metra, gdzie na nieszczęście jechało metro. Na skutek wstrząsu, timer S.T.A.N.Ka jest coraz bliżej maksimum. Wtedy Rico wypluwa rakietę i wystrzeliwuje Juliana i Skippera prosto na wysypisko. W tym samym momencie Kowalski kontaktuje się ze Skipperem mówiąc, że aby uwolnić Juliana, potrzeba jest sól. Ponieważ na wysypisku nie ma soli, kazał płakać. S.T.A.N.K jest coraz bliższy eksplodowaniu, ale Ogoniasty wcale nie chce płakać. Zrezygnowany Skipper uronił jedną łzę, wspominając, ile czasu spędził z Julianem. Lemur zostaje uwolniony w samą porę, ponieważ S.T.A.N.K zaczyna wybuchać. Na szczęście Szeregowy nadlatuje w swoim samolocie i ratuje Skippera oraz Juliana.


Niezapomniane cytaty[]

Mort:Do Rico No dobrze ja się naprowadziłem, teraz ty.
Szeregowy: A kogo S.T.A.N.K. miał chwycić w swoją straszną porcelanę?

Skipper: Samego Doktora Bulgota.

Kowalski: I tutaj projekt wziął w łeb. Delfiny nie korzystają z toalet.

Skipper: Robią zwyczajnie do oceanu.

Skipper: Minęło już tyle lat, próbowałem o tym zapomnieć!


Szeregowy: Dobra... A co to jest ten cały STANK?

Skipper: Kowalski, czy to jest to, co ja myślę, że to jest? Czy to, to?


Kowalski: Obawiam się szefie, że tak. To S.T.A.N.K. STANK!

Julian: To jest tyłko-atak z premedytacją!

Ciekawostki[]

  • To jeden z niewielu odcinków, w których widzimy Skippera płaczącego (przykładem jest Wykonać robotę).
  • W tym odcinku pojawiło się najwięcej pingwinich pojazdów.
  • Wielki S.T.A.N.K. jest podobny do muszli klozetowej.
  • Akronim S.T.A.N.K. jest prawdopodobnie nawiązaniem do przeszłej formy czasownika stink, który oznacza śmierdzieć.
  • Soli było wyraźnie więcej, niż mogłoby się zmieścić w solniczce.
Advertisement